Aby pomóc Łukaszowi

Był ślub, kochająca żona, dziecko, brakowało tylko własnego kąta. Trudna rozłąka i praca na obczyźnie, aby móc mieć własny kąt i kochającą rodzinę. Żyć po prostu tak po cichu w spokoju. Widzieć jak ukochana córeczka dorasta. Był upragniony powrót do swoich kochanych dziewczyn na święta i pech…

Wypadek, przez który zawalił się cały świat w minucie…                        W ułamkach sekund legło ich życie!                                                              

A to błagalny głos żony Łukasza o pomoc dla ukochanego …

„..Kochani zwracamy się do Was z bardzo gorącą i ogromną prośbą, do wszystkich życzliwych, wyrozumiałych ludzi dobrej woli. O wsparcie i pomoc finansową na leczenie, oraz Ośrodek opiekuńczo-rehabilitacyjny dla Łukasza. Mój maż 17.04.2017 uległ wypadkowi, w którym doznał bardzo ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego, obrzęku mózgu, wielo odłamowego złamania łopatki, krwiaków, pourazowego wodogłowia, odmy wewnątrz czaszkowej, złamania kości czaszki i twarzoczaszki oraz paraliżu prawej strony twarzy. Ponad dwa tygodnie był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej, lekarze przez pierwsze dni nie dawali mu żadnych szans na przeżycie. Łukasz potrzebuje długoterminowej opieki całodobowej oraz intensywnej rehabilitacji. Niestety takie ośrodki są kosztowne, a my jako rodzina nie dysponujemy takimi środkami. Potrzebne będą też stałe konsultacje z lekarzami różnych specjalizacji takie jak np. neurochirurg, okulista, logopeda.. Łukasz jeszcze przebywa w szpitalu jego stan jest stabilny lecz nic nie pamięta, nie mówi, czasem na nasze pytanie kiwnie nam głową. My wszyscy wierzymy jednak w to, że Łukasz wróci do nas i do normalnego życia i walczymy o to każdego dnia. Potrzebuje teraz dobrej opieki całodobowej i przede wszystkim rehabilitacji, która pomoże mu fizycznie i umysłowo wrócić do normalnego funkcjonowania. Bardzo chciałabym aby mój ukochany mąż wrócił do mnie i naszej córci,do domu. Aby mógł pomóc mi dalej wychowywać naszą Oliwkę. Żeby mógł patrzeć jak rośnie, jak mówi pierwsze słowa. Wierze w ludzi i moc czynienia dobra.

Dla nas każdy grosz się liczy!!…” Każdy grosz jest liczony powrotem do zdrowia i sprawności!

Ponieważ Łukasz jest dobrym człowiekiem, radosnym, pomocnym, lubianym przez wszystkich. Dlatego rodzina, koledzy, przyjaciele nie pozwalają się poddać! Przejść obojętnie, robią wszystko aby jak najszybciej ten 31 letni chłopak wrócił!

Mimo, że Łukasz jeszcze przebywa w szpitalu gromadzą fundusze aby mógł od razu zacząć intensywną rehabilitację i leczenie! Aby miał szansę…

Pomóc Łukaszowi można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomost Nadziei:

Nr rachunku bankowego: 67 1240 5080 1111 0010 7344 3945

Wpłaty zagraniczne: PL 67 1240 5080 1111 0010 7344 3945

Swift code: PKOPPLPW

⇒PayPal: fundacjapomostnadziei@gmail.com

z dopiskiem: Darowizna dla Łukasza Sinkiewicz


„Są chwile, by działać i takie,
kiedy należy pogodzić się z tym, co przynosi los…”

„Śmierć nie jest kresem naszego istnienia, żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach.
Albowiem to dalej my a nasze ciała to tylko zwiędłe liście na drzewie życia”

– A. Einstein

Nabożeństwo żałobne za śp. Łukasza Sinkiewicza zostało odprawione 29.09.2017 r. o godzinie 11.00 w Parafii Rzymskokatolickiej św. Jadwigi Śląskiej ul. Kościuszki 41 w Milanówku.

Spoczywaj w pokoju.

Kategorie: Podopieczni